sobota, 8 lutego 2014

Próbka rozdziału 17.

"Mijaliśmy sprawnie wszystkie drzewa, stosowaliśmy wszelkie dostępne kombinacje przebiegania wśród nich, aby tylko ścigające nas na powietrznych skuterach stwory zgubiły swoje ofiary lub rozbiły swoje pojazdy. Nic takiego nie nastąpiło.

Po przebiegnięciu morderczego dystansu, w końcu byliśmy blisko kryjówki, ostatniej deski ratunku. Już zobaczyłem bunkier, już byłem gotów jednym ruchem go otworzyć, nadzieja coraz bardziej rosła i... runęła. Runęła tak mocno w dół, jak nowojorska giełda w 2008 roku. Nie wiedziałem w jaki sposób ścigający nas kosmici podcięli nam łapy. Kątem oka widziałem jak moja partnerka leci na jedno z pobliskich drzew, sam nie patrząc na jaką przeszkodę moje ciało za ułamek sekundy natrafi.
Poczułem przeszywający mnie ból. Po chwili straciliśmy obydwoje przytomność, czując nawzajem ból drugiej strony."


"Nie wiem ile czasu upłynęło od ostatnich wydarzeń. Od tamtego momentu byłem nie przytomny. Dopiero teraz zacząłem odzyskiwać świadomość. Pomału docierały do mnie informacje zmagazynowane w moim umyśle. Zacząłem analizować to wszystko co mnie spotkało i zrozumiałem moje położenie. Było ono beznadziejne.
Pomimo odzyskania świadomości moje ciało było nadal nieprzytomne. Nie czułem żadnego zmysłów. Nie czułem dotyku, węchu wzroku, słuchu itd. Mój organizm był wstanie jakby wyłączenia. Z jednej strony bardzo mnie to przeraziło, lecz z drugiej rozumiałem mój stan i dziękowałem za niego. Nie wiedziałem co na mnie czeka, co może mnie spotkać."


******
Cześć.
Powyżej przedstawiłem dwa fragmenty rozdziału 17 :). Może podsuniecie mi pomysł na tytuł, ponieważ mam pustkę w głowie, pewnie przez morderczy maraton przez pustynie Mordoru, znanej w środowisku studenckim jako sesja :p.

Oczywiście bardzo chętnie zobaczę komentarze, będę pewien że ktoś jeszcze to czyta :).

Pozdrawiam, MG93 :]

4 komentarze:

  1. Czytam i komentuje bo bardzooo mi się podoba ta tyci tyci próbka :) Nie wiem jaki tytuł bo bardzo tajemniczo i mało, ale mam nadzieję, że wymyślisz coś :) z Twoim talentem napewno :D
    Oliwia Loue (szajski blogspot, jak zawsze z tel. logować się nia da)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, hiper, ekstra i tak dalej można wymieniać!!! Bardzo mnie się podoba. Pobudziłeś moją ciekawość do maksimum!!! A więcej napiszę pod ,,właściwym rodziałem" ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha i bardzo bym prosiła, żebyś mnie informował jak będziesz mógł;D
      Pozdrawiam;)

      Usuń